Muzyczne niusy i plotki #3

Te niusy to tak zazwyczaj zbieram przez kilka tygodni, także może nie są najświeższe, ale na pewno arcyciekawe…

W jednym z ostatnich wywiadów John Lydon z Sex Pistols i PIL zdradził światu, że to Mick Jagger załatwił prawnika dla Sid’a Vicious‚a po tym jak został on oskarżony o zamordowanie swojej dziewczyny Nancy Spungen.

The National zapowiadają, że kolejny album będzie o wiele bardziej prosty i surowy niż „Trouble Will Find Me”. W między czasie, przy okazji amerykańskiego święta dziękczynienia nagrali mini-hołd dla mięsnego sosu (ang. gravy) „Sailors in Your Mouth” (tłum. żeglarze w twoich ustach) na potrzeby animowanego serialu „Bob’s Burgers„:

Od razu też informuję, że The National pojawią się w PL w przyszłym roku ponownie – 9 czerwca wystąpią w Amfiteatrze Parku Sowińskiego (Warszawa).

Lana Del Rey, po milionie trailerów i teaserów w końcu pokazała swój krótkometrażowy film „Tropico„. Wszystkie recenzje są bardzo ogólnikowe, bo przy poważniejszych zarzutach tłum gromko krzyczy, że to przecież taki dłuższy teledysk, nie ma co się czepiać. Dla fanów estetyki teledysków Lany.

Damon Albarn (Blur, Gorillaz) w planuje wydać solowy album w przyszłym roku.

Narodowy Instytut Audiowizualny uruchomił serwis internetowy trzej kompozytorzy z myślą o udostępnieniu szerokiemu gronu odbiorców (także z zagranicy, dzięki angielskiej wersji strony) twórczości trzech wybitnych polskich kompozytorów współczesnych: Witolda Lutosławskiego, Henryka Mikołaja Góreckiego i Krzysztofa Pendereckiego.

Nad solowym albumem pracuje również Brody Dale, wokalistka punk rockowego zespołu The Distillers.

Davendra Banhart wypuścił psychodeliczne, animowane video do swojego psychodelicznego utworu „Taurobolium”, który zamyka jego ostatni album „Mala”:

Również w 2014 r. ma się ukazać album Johnny’ego Cash’a „Out Among The Stars”, który będzie zawierał nagrane w latach 80. utwory, niedawno odnalezione w archiwum artysty:

a także nowe wydawnictwo Blink 182.

I tak na koniec uroczy cover domowych melodii – Addio Pomidory, oryginalnie w wykonaniu Wiesława Michnikowskiego:

Koalicja Na Rzecz Zakończenia Przemocy Wobec kobiet przyznała Robin’owi Thick tytuł seksisty roku. Z kolei Justin Bieber ogłosił wcześniejsze przejście na emeryturę, po czym jego manager odwołał to ogłoszenie, po czym Bieber zaprzeczył managerowi i niby jednak na tą emeryturę po kolejnym albumie odejdzie.

Spełnienia najskrytszych marzeń muzycznych w Nowym Roku życzy MAriOLa. M.

Reklamy

Alternatywne piosenki świateczne czyli precz z muzyczną sieczką!

Witam, po niezmiernie dłuuuugiej wakacyjno-remontowo-przeprowadzkowej przerwie. Nie mam zbyt przekonywującego wytłumaczenie dlaczego ta przerwa była taka długa, poza oczywistością, że niestety dzisiejsze czasy bardzo często charakteryzują się brakiem czasu.

I tak prosto z ostatniego wpisu z wakacyjną datą postanowiłam przeskoczyć od razu w przyszłość i już zawczasu przygotować własną propozycję listy muzycznej  o tematyce Bożonarodzeniowej. Nadchodzące święta, jak wszystkim wiadomo, to temat bardzo polityczny i wrażliwy, dlatego tematu samych świąt nie poruszam i nie chciałabym niczyich uczuć tutaj obrażać. Poruszę natomiast temat ‚świątecznej muzyki’, która atakuje nas w tym okresie z każdego rogu, sklepu, windy. MAriOla wypowiada wojnę taniej, kiepskiej sielance, zapodanej na smutnym małym głośniku sprzed ery wynalezienia stereo!

Przedstawiam listę świątecznych przebojów, na której każdy znajdzie coś dla siebie:

Dla fanów nieśmiertelnych chłopców z garażu i tych którzy zgadzają się, że święta to „czas w  którym jesteśmy mili dla ludzi, których nie możemy znieść przez resztę roku” (Blink 182 – I won’t be home for Christmas):

 

Dla tych co nie mają kasy na prezenty (The Dandy Warhols – Little Drummer Boy):

 

Dla tych, którzy mają dużo na sumieniu i boją się Św. Mikołaja (The Killers – Don’t shoot me Santa):

 

Dla tych, którzy mają dużo na sumieniu i boją się zombie (MXPX – Christmas Night of The Living Dead):

 

Dla tych, którzy w tym roku chcieliby dostać coś ciekawszego niż skarpetki (Fountains Of Wayne – I Want An Alien For Christmas):

 

Dla ateistów, którzy lubią święta (Tim Minchin – White Wine In The Sun):

(tak na marginesie Tim Minchin jest Australijczykiem, stąd tytułowe „białe wino w słońcu”)

 

Dla odpornych. Najbardziej wulgarna piosenka o świętach jaką znalazłam (z zaskakująco łatwo wpadającym w ucho refrenem…) (Hollywood Undead – Christmas In Hollywood):

 

Dla tych , którzy zastanawiają się dlaczego Św. Mikołaj jest taki radosny (Squirrel Nut Zippers – Santa Claus is Smoking Reefer):

 

Dla tych, którym w święta smutno, i nic tylko usiąść przy stole nad resztką wina i zapłakać – utwór absolutnie piękny (Sufjan Stevens – That Was The Worst Christmas Ever!):

 

Dla optymistów (Eels – Everything’s Gonna Be Cool This Christmas):

 

Dla tych, którzy wiedzą, że świąteczny cynizm ma długą historię – utwór prosto z 1962 (Paddy Roberts – Merry Christmas You Suckers):

 

Dla tych, którzy wiedzą, że świąteczne piosenki mają jeszcze dłuższą historię – utwór napisany w 1916, na potrzeby klasycznego chóru, w uroczej wersji electro-pop (The Bird and The Bee – Carol of The Bells):

 

Dla fanów muzyki punk (Sex Pistols – Punk Rock Christmas):

 

Dla fanów kolęd śpiewanych na lekkim rauszu (Joseph Spence – Santa Claus is coming to town):

 

Dla super  – alternatywnych (The Residents – Santa Dog):

 

I w końcu dla tych, którym święta zawsze mijają za szybko (The Walkmen – The Christmas Party):

 

I na pocieszenie – nieodzowny Monty Python z niezapomnianą choreografią i zapewnieniem, że w niebie święta są codziennie:

 

Happy holiday season. M.