Are music videos new porn?

Ot tak wstawiłam kilka ostatnio wypuszczonych teledysków. Przy okazji chciałabym zauważyć co następuje:

1) wszystkie powyższe utwory wykonują kobiety

2) nagie ciało machające czym się da, zostało użyte do zilustrowania tematów wszelkich; mężczyźni, kasa, a w przypadku Lily Allen, o ironio – jak to ciężko być kobietą w muzycznym biznesie, gdzie nie liczy się umysł tylko ciało.

3) tylko przy teledysku Beyonce youtube spytał o mój wiek.

Pisałam już na temat sexu w teledyskach. O tym, że połączenie muzyki i sexu jest naturalne. O tym, że sex w teledyskach był od zawsze. I o tym w jak monotonny sposób motyw ten jest dzisiaj wykorzystywany. Ten wpis powstał dlatego, że po prostu od kilku miesięcy, od rozpowszechnienia się mody na tzw. twerking nie ma już chyba wykonawcy mainstreamowego, który gdzieś nie wciśnie machającej dupy. Najciekawsze jest w tym wszystkim to, że ja nawet nie słucham, żadnego z powyższych wykonawców (chociaż dawno temu Lily Allen miała kilka dobrych kawałków), ale czytając dzisiaj o muzyce, nie sposób nie trafić na kogoś kręcącego tyłkiem.

Nie chcąc natomiast wyjść na zrzędę, której nic się nie podoba, postanowiłam spojrzeć na sprawę pozytywnie i głoszę Wam oto hasło na nowe czasy:

TELEDYSKI MUZYKI POPULARNEJ ODPOWIEDZIĄ NA NIEDOSYT ESTETYCZNEJ PORNOGRAFII.

Co by temat uzupełnić wrzucam coś dla wielbicielek/li płci męskiej:

Przyjemności. M.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s