Mumford & Sons

Już jakiś czas temu „odkryłam” urocze zjawisko jakim jest czterech panów tworzących Mumford & Sons. Przyjemnym tym odkryciem podzieliłam się z moją zaprzyjaźnioną irlandzką duszą. Po rozesłaniu wici o powstaniu MAriOLi dostałam odzew ze strony irlandzkiej, żeby szybko o tym zespole napisać, zanim staną się sławni. No to piszę:

W 2007 roku panowie Marcus Mumford, Winston Marshall, Ben Lovett i Ted Dwane, na c odzień grający w różnych zespołach zachodniej części Londynu, zaimprowizowali grupę,  która zagrała parę utworów skomponowanych przez Mumford’a. Zagrali w jakimś małym, undergroundowym, przytulnym pubie, ot tak, dla grupki przyjaciół.  I jak to w bajkach bywa, okazało się, że to jest właśnie to!  Jak sami twierdzą połączyła ich „miłość do country, folku i bluegrass” oraz fakt, że świetnie się ze sobą bawią. Nie dość tego, publiczność podziela ich zdanie, także popularność panów ciągle rośnie – przeglądając program ich wiosennej trasy koncertowej nie sposób nie zauważyć, że w wielu miastach bilety już zostały wyprzedane. Niestety do Polski jeszcze nie zawitają.

Dyskografia Mumford & Sons jest póki co skromna (ilościowo przynajmniej) – parę singli, parę EP-ek i, uwaga, wydany w 2009 album „Sigh No More”. Recenzja albumu na muzyka.onet.pl co prawda zarzuca zespołowi schematyczność kolejnych utworów (z czym się zresztą zgadzam), ale przecież nie w tym rzecz – ci faceci grają, bo im to sprawia radość – i to słychać! Muzyka przyjemna, niedrażniąca, na wieczorne biesiady z przyjaciółmi. Polecam.M.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s