niespodzianka: Michał Wiraszko rezygnuje, Go Ahead przejmuje JAROCIN

jakże się prasa rozpisuje i chwali! słodkie to czasy dla muzyki – są/nastały. dobra passa na polskiej scenie nie-do-końca-undergrundowej. bo przecież to co off und alternativ łączy się i nabiera siły i jakoś głośno o tym w mediach. i media goreją bo lato AD 2009 faktycznie obfituje w ogniska: płonie na Openerze w Gdyni, płonie na Jarocinie w Jarocinie i na OFFie w Mysłowicach. plus pomniejsze które niekoniecznie przetrwają jako ogniska słabe. oczywiście one są wszechobecne i znaczą coś dla tych którzy słuchają Trójki a nie RMFu (tu kończy się metafora strażaka).

tamtego roku Jarocin zrobiony został „z rozmachem” i bogactwem może godnym konkurencji a z pewnością nowym w historii tego festiwalu. koncert Animal Collective to jeden z najlepszych na jakich byłam. płyta powaliła/powala z występ pozostawił „niezatarty ślad w sercu” oraz przekonanie że gdyby nie Siostra u boku mogłoby się to skończyć niewiadomojak, w niewiadomojak głębokim błocie. (odlot!) ponadto rewelacyjne Bad Brains, podobno bardzo dobre New Model Army i Myslovitz (nie byłam), Kazik Na Żywo (byłam i nie wierzę), I AM X i rocznicowy Tilt – to mocne nazwy i nazwiska (o pani Peszek słusznie nie wspomniałam). i to wszystko i ta wielkość artystów i ta gotowość do sprostania wyzwaniom trudnego (no ba!) rynku stało się dzięki dyrektorowi Michałowi Wiraszcie. coś się ruszyło niewątpliwie. coś będzie fermentowało organizacyjnie i „w temacie” ambicji artystycznych. to był przełomowy Jarocin.

w związku z tegoroczną 30. rocznicą Festiwalu Muzyki Młodej Generacji w Jarocinie (a i 1985 piękny to rok był kiedy takie kapele stanęły na tej scenie i kiedy takie dzieci się urodziły!) należy się Jarocinowi uwaga szczególna także dlatego że dla teraźniejszego Jarocina co pokazał rok ubiegły – legenda to problem. jak przeformułować festiwal? gdzie jest jego miejsce między potężnym  i coraz mniej „alternatywnym” Openerem a naprawdę dającym alternatywę OFFem? bo przecież pomiędzy te dwa chce stawać nowy Jarocin. już nie glany i chamskie pogo znane i nielubiane od kilku/-nastu lat? już nie sentymenty i podniety bo „jesteśmy tu na tej ziemi”? (swoją drogą pierwsze Jarociny odbywały się w muszli koncertowej w parku na polanie mówi starszyzna) nie zazdroszczę bo to nielada łamanie głowy. oczywiście głowa dyr. Wiraszki nie poleciała. on sam się poddał ponieważ Muchy niedługo wydadzą nową płytę i potrzeba czasu i uwagi na promocję i koncerty. rozumie się. co więcej żywi się przekonanie że ciało raz puszczone w ruch… hm. tylko czy ubiegłoroczny ruch był rzeczywiście tak zbawienny? wyznaczył prostą drogę czy zamieszał? a może już nie było czego mieszać? może po prostu trzeba było ratować przed kasową klapą? (kiedy ktoś mówił o kasowej klapie Jarocina?) tego nie wiem ale z mojej dość powierzchownej rozmowy z Michałem Wiraszko tak by wynikało. trzeba pieniędzy – nie można żyć przeszłością. zatem nie można żyć swoją mocną stroną? hm. tak sobie sama ze sobą na razie rozmawiam. schizofrenię.

a to informacja prasowa ze strony Go Ahead które przejmuje ster (po Michale Wiraszko który jest wokalistą i tekściarzem zespołu Muchy którym Go Ahead się opiekuje):

Agencja Artystyczna Go Ahead będzie organizatorem tegorocznego Festiwalu w Jarocinie, który odbędzie się w dniach 16-18 lipca. Będzie to specjalna jubileuszowa edycja imprezy związana z obchodami trzydziestej rocznicy I Ogólnopolskiego Festiwalu Muzyki Młodej Generacji! W programie tegorocznego wydarzenia  pojawi się wiele koncertów związanych z historią tego najważniejszego polskiego festiwalu – więcej informacji już wkrótce! Pierwszych wykonawców tegorocznego Jarocina poznamy w lutym! Sprzedaż biletów oraz karnetów rozpocznie się natomiast w marcu!
Warto przypomnieć, iż ubiegłoroczny Festiwal okazał się sukcesem tak frekwencyjnym, jak i artystycznym! W pamięci uczestników imprezy pozostały niezwykłe koncerty takich artystów jak Bad Brains, New Model Army, IAMX czy Animal Collective. Doskonały występ dał reaktywowany Kazik Na Żywo, a w nostalgiczną podróż w przeszłość zabrał widzów Tilt Tomka Lipińskiego prezentując specjalny program z okazji trzydziestolecia istnienia! Atrakcji dostarczyły także koncerty czołówki polskiej sceny alternatywnej, w tym m.in. Marii Peszek, Czesława Mozila, Myslovitz czy Armii.
Jubileuszowa tegoroczna edycja zapowiada się nie mniej ciekawie! Serdecznie zapraszamy!

(co do sukcesu frekwencyjnego to nie pamiętam. a może pamiętam że oczekiwania były większe? zapomniałam.) będę tam na pewno. głównie dlatego że to rocznicowe i może jak w 2006 uda się zobaczyć Made in Poland a daj bożku… Siekierę? wtedy to stalibyśmy po kolana w błocie bo ziemia by tego ciężaru publiczności nie zniosła… aj waj! ciekawe jak się sprawy uformują i co z dalszymi krokami i kierunkami podążania. pośledzę i dostarczę info. tymczasem życzę Go Ahead: go ahead! ale też: uwaga ciągnie się przeszłość! (naprawdę nie mogę się doczekać występu Lenny Valentino na OFFie!)
Reklamy

2 comments on “niespodzianka: Michał Wiraszko rezygnuje, Go Ahead przejmuje JAROCIN

  1. magda pisze:

    piękny to był rok 1985, kiedy TAKIE dzieci się rodziły ;P
    ja też nie mogę się doczekać Lenny Valentino!
    słychać plotki na opłotkach, że OFFa mają przenieść do Krakowa (bo Mysłowice za mało grosza dają)

    • bohemola pisze:

      nieee Kraków być nie może. to za fajne jest na Kraków. tam wszystko smakuje podobnie. Mysłowice mają (uwaga banał!) klimat no. poproszę o link do tej info.

      M. słusznie zwrócił uwagę na to że na Siekierę nie ma liczyć. niektórzy sprzedali już wiosła albo inaczej się z nimi rozstali…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s